Szwajcarskie Mach Loop, czyli Axalp

wpis w: obrazki, tymczasem w CH | 0

#tymczasemwCH
przypadkowo trafiłem na hashtag #axalp na Instagramie i co prawda wycieczka do Walii, żeby zobaczyć Mach Loop wciąż aktualna, toć jednak w październiku przyszłego roku chyba będzie bliżej popatrzeć na lokalne manewry, bo też fruwają pomiędzy górami, hałasują, płoszą krowy, rzucają racami a zanim się rozpędzą, to musza zawracać.

Od 3 dni pada. Z przerwami, czasem na słońce, czasem na burzę z gradobiciem, albo protest.

Pod domem, (no dobra, jakieś 50 metrów od, przed wejściem do kantonowego zgromadzenia) ludziska się zebrali przeciwko obniżeniu standardów edukacji w… dodatkowej edukacji. No dobra, nie wiem do końca o co chodzi, google translate jakoś tam coś tłumaczy, ale protestowali. Znaczy mieli jakieś transparenty, uśmiechali się, było ich z 20 osób, nie mieli kamizelek i nic się nie spaliło. Chciałem im zrobić zdjęcie z okna, ale zanim się zebrałem, to gdzieś poszli.

Wczoraj odbyliśmy spotkanie z nauczycielką J, w obecności tłumaczki. Tej samej, która tłumaczyła spotkanie oceniające zdatność J do 3 klasy (tu obowiązek szkolny jest od 4 roku życia). Tłumaczka, lekko naburmuszona jak poprzednio, ale tym razem w ciąży, powiedziała, że wychowawczyni J to bardzo fajna osoba, że pracowała z jej siostrą.

Ponadto okazało się, że J ma w programie 7h języka francuskiego do obcokrajowców. Całkiem ponoć sporo, bo są okręgi, gdzie tych godzin jest dwie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.